czwartek, 28 lipca 2011

Temat na czasie.. a mianowicie: Harry Potter. Trudno mi powiedzieć, że historia ta urzeka wszystkich - mnie urzekła - bo mimo zakłamania jakie dla mnie ma w sobie fantastyka, ta książka akurat jest inna. (!) Nie dość, że wyśmienicie działa na wyobraźnie, to jest świetnym przesłaniem (w razie by ktoś miał jeszcze wątpliwości), że dobro zawsze zwycięży nawet największe zło! Prawda że bezcenne? Ale nie o książce chciałam dzisiaj napisać, lecz o jej ekranizacji, którą miałam przyjemność osobiście obejrzeć i ocenić może nie fachowo, ale po swojemu;) Reżyser trochę odbiegł momentami od faktów, dodał coś swojego i pozmieniał kolejność, aczkolwiek mi się całość podobała i muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że przez tyle lat uczucie, sentyment do tego filmu jeszcze nie gaśnie. <3

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz