sobota, 8 września 2012

Z pamiętnika maturzystki

Ja jak zwykle po długiej przerwie za którą szczerze przepraszam. Po prostu brak motywacji. Jednak gdzieś tam w środku mnie jeszcze tli się płomyczek nadziei, że to wszystko się rozkręci.
Analogicznie do tytułu oświadczam, że rozpoczęłam niedawno klasę maturalną. Mam co do tego mieszane uczucia. Śmieję się, płaczę. Najgorszy jednak nie jest w tym wszystkim strach przed egzaminem, bo tego się nie boję, lecz strach przed wyborem, ponieważ myślę, że właśnie znajduję się w jednym z tych trudniejszych i ważniejszych momentów życia. Stąd ten poważny ton ;)
Nie zdawałam sobie dotąd z tego wszystkiego sprawy dopóki mnie to autentycznie nie dotknęło. Ale teraz matura, studia i te sprawy mnie dotyczą naprawdę i trochę mnie myśl o tym przeraża.
Plan działań na najbliższy, nieokreślony czas? Więcej pracy, więcej wiary...

            ... 'wszystko trwa dopóki sam tego chcesz '





1 komentarz:

  1. Rozmazane tło to zasługa aparatu a kolory trochę zmieniłam w photoshopie pędzlem :)

    OdpowiedzUsuń