Chwila odpoczynku - jestem na tak! Może nie za długa, ale i tak się przyda, szczególnie po dzisiejszym dniu. Rano kawa <3 i biegusiem na przystanek. Później - pełna koncentracja, bowiem pisaliśmy diagnozy, badania wyników, jakkolwiek by to nazwać, z polskiego i angielskiego. Nie wiem jakich wyników się spodziewać. Dzieląc się z babcią wrażeniami, pichciłyśmy coś na obiad. Aktualnie staram się nacieszyć chwilą ciszy i spokoju z gorącą czekoladą i kompem. Znalazłam kolejne bardzo, bardzo ciekawe rzeczy, ale mam problem z przeczytaniem tej sterty, która już leży na biurku od miesiąca i bardzo nad tym ubolewam. Zapragnęłam wakacji w tej chwili.
A propos wakacji. Może do nich jeszcze daleko, ale oficjalnie wczoraj rozpoczęła się wiosna, a słonka ni widu ni słychu... a rolki czekają...
Ps.. Od dzisiaj uważam Simsy za najbardziej odprężająca gierkę ever! ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz